Poniedziałek 2012-05-21, 7. tydzień wielkanocny
J 16,29-33
Uczniowie rzekli do Jezusa: «Oto teraz mówisz otwarcie i nie opowiadasz żadnej przypowieści. Teraz wiemy, że wszystko wiesz i nie trzeba, aby Cię kto pytał. Dlatego wierzymy, że od Boga wyszedłeś». Odpowiedział im Jezus: «Teraz wierzycie? Oto nadchodzi godzina, a nawet już nadeszła, że się rozproszycie każdy w swoją stronę, a Mnie zostawicie samego. Ale Ja nie jestem sam, bo Ojciec jest ze Mną. To wam powiedziałem, abyście pokój we Mnie mieli. Na świecie doznacie ucisku, ale miejcie odwagę: Jam zwyciężył świat».
| Pójdź za Mną! |
|
| Gazetka młodzieżowa - Blask Nawiedzenia | |||
| Wpisany przez Madzia | |||
| czwartek, 15 października 2009 15:22 | |||
|
Gdy Jezus wybierał się w drogę, przybiegł pewien człowiek i upadłszy przed Nim na kolana, pytał Go: Nauczycielu dobry, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne? Jezus mu rzekł: Czemu nazywasz Mnie dobrym? Nikt nie jest dobry, tylko sam Bóg. Znasz przykazania: Nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij, nie zeznawaj fałszywie, nie oszukuj, czcij swego ojca i matkę. On Mu rzekł: Nauczycielu, wszystkiego tego przestrzegałem od mojej młodości. Wtedy Jezus spojrzał z miłością na niego i rzekł mu: Jednego ci brakuje. Idź, sprzedaj wszystko, co masz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za Mną. Lecz on spochmurniał na te słowa i odszedł zasmucony, miał bowiem wiele posiadłości. Wówczas Jezus spojrzał wokoło i rzekł do swoich uczniów: Jak trudno jest bogatym wejść do królestwa Bożego. Uczniowie zdumieli się na Jego słowa, lecz Jezus powtórnie rzekł im: Dzieci, jakże trudno wejść do królestwa Bożego . Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne, niż bogatemu wejść do królestwa Bożego. A oni tym bardziej się dziwili i mówili między sobą: Któż więc może się zbawić? Jezus spojrzał na nich i rzekł: U ludzi to niemożliwe, ale nie u Boga; bo u Boga wszystko jest możliwe. Wtedy Piotr zaczął mówić do Niego: Oto my opuściliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą. Jezus odpowiedział: Zaprawdę, powiadam wam: Nikt nie opuszcza domu, braci, sióstr, matki, ojca, dzieci i pól z powodu Mnie i z powodu Ewangelii, żeby nie otrzymał stokroć więcej teraz, w tym czasie, domów, braci, sióstr, matek, dzieci i pól, wśród prześladowań, a życia wiecznego w czasie przyszłym. „Chodź za mną. Idź moimi śladami. Przyłącz się do Mnie! Trwaj w mojej miłości!” Człowiekowi koniecznie potrzebne jest to miłujące spojrzenie. Jest mu potrzebna świadomość, że jest miłowany, że jest umiłowany odwiecznie i wybrany odwiecznie – a równocześnie ta odwieczna miłość Bożego wybrania towarzyszy mu w ciągu całego życia jako miłujące spojrzenie Chrystusa. I może najbardziej w chwili doświadczenia, upokorzenia, prześladowania, klęski; wtedy świadomość tego, że Ojciec umiłował nas odwiecznie w swoim Synu, tego, że Jezus każdego i zawsze miłuje staje się mocnym punktem oparcia dla naszej egzystencji. „Gdy wszystko przemawia za tym, aby zwątpić w siebie oraz w sens własnego życia, wówczas to spojrzenie Chrystusa: świadomość miłości, która w nim okazała się potężniejsza od wszelkiego zła i wyniszczenia – ta świadomość pozwala nam przetrwać.” – Jan Paweł II Każdy otrzymuje szczególne wezwanie od Nauczyciela, a odpowiedź na to zaproszenie daje prawdziwy pokój i szczęście. Autentyczna mądrość polega na powiedzeniu TAK na każde zaproszenie, które Chrystus kieruje do nas w ciągu życia, gdyż On nadal przechodzi przez nasze ulice, osiedla. Słowa Jezusa, które miały przynieść młodzieńcowi olbrzymią radość, pozostawiły w jego duszy wielki smutek. Smutek tego młodzieńca każe nam się zastanowić. Może jesteśmy skłonni uważać, że posiadanie wielu rzeczy może nas uczynić szczęśliwymi. Natomiast w przypadku młodzieńca widzimy, że liczne bogactwa stały się przeszkodą do przyjęcia wezwania Jezusa. Młodzieniec z Ewangelii nie był gotów do powiedzenia Jezusowi ”tak”, a sobie ”nie”, do powiedzenia „tak” dla miłości, a „nie” dla ucieczki! Prawdziwa miłość jest wymagająca. Może ten smutek, który kryje się w naszym sercu, powstaje dlatego, że Pan czegoś od nas się domaga, a my Mu tego odmawiamy, że nie uwolniliśmy serca od przywiązań, które nie pozwalają nam iść za Nim. Podążanie za Jezusem oznacza przyswajanie sobie Jego życia i nauczania, łączenie się z Nim w modlitwie, podczas pracy, odpoczynku, w radości i w smutkach, głoszenie Go przykładem codziennego życia i słowem. Kroczenie za Panem wymaga zaangażowania i walki. On nie przestaje nas wzywać, byśmy kroczyli ku świętości, idąc Jego śladami. Także dzisiaj Jezus żyje i wzywa. Żródło: http://blask.sosnowiec.pl
Ustaw jako ulubiony
Ulubione
Powiadom znajomego emailem
Odsłon: 1449 Komentarze
(0)
|
| Start |
| Aktualności |
| Z kroniki parafialnej |
| Galerie zdjęć |
| Serwisy informacyjne |
| Polecamy |
| Centrum modlitewne |
| Księga Gości |
| Logowanie |
| Mapa witryny |
W tygodniu:
Msza św. jest sprawowana w dni powszednie codziennie o godzinie 7.00, 17.30 oraz o 18.00.
W niedziele:
18.00 (sobotni wieczór), 8.00, 9.30 (młodzież), 11.00 (suma), 12.30 (dla dzieci), i 19.00
(I niedziela - chrzty; II niedziela - roczki)
Nabożeństwo wieczorne:
W dni powszednie w maju, czerwcu, październiku i listopadzie po mszy św. z godziny 18.00.